Bezpustkowie

Śnieg o poranku

Kocham śnieg, a śnieg chyba kocha mnie - towarzyszył mi w wielu radosnych momentach mojego życia. Kuligi, na które zbierały się wszystkie dzieci na wsi. Zabawy z Kodą, naszym śnieżnym pieskiem1. Wieczorne spacery z rodziną. Chodzenie na bosaka po śniegu z tatą. Spacery z przyjaciółką po kampusie uczelni. Pierwsza samodzielnie zaplanowana podróż samolotem. Wyjście na sanki ze znajomymi o 22. Pierwsze spotkanie z P.. Pierwszy kroki stawiane na Islandii...

Kocham śnieg. Dziś spadł pierwszy raz w tym sezonie! Oto jest - cudowny śnieżny poranek. Uwielbiam takie poranki. Czuję się jak szczęśliwe dziecko i wstaję z łóżka pełniejsza energii. Na pierwsze chwile dnia przyklejam twarz do okna, tonąc w śniegowym zachwycie. Jakby zdarzył się właśnie jakiś cud2.

Zwiastun dobrego dnia. Zimowa nadzieja.
Lukier na świat i na moje serce.
Coś dobrego czeka za rogiem.


Dzięki, że jesteś i czytasz! Co teraz? Przeczytaj inne wpisy na moim blogu. Napisz do mnie maila. Zostaw wiadomość w księdze gości. Zaobserwuj stronę za pomocą RSS. Eksploruj inne blogi. Do zobaczenia znów -- Ania 🌱

Ostatnia edycja strony: 5 miesięcy temu.

  1. W końcu każdy pies rasy husky jest śnieżny.

  2. Nadal się zdarza, bo śnieg nie przestaje prószyć...

#2025 #notatka #zima