Bezpustkowie

Lipiec '25

Taki mamy klimat w Polsce, że najbardziej deszczową porą roku powinien być lipiec oraz sierpień. Jesteśmy na półmetku wakacji (ach, miłe szkolne wspomnienie) i pierwszy ich miesiąc spisał się w swojej klimatycznej roli na medal! Znów siadam na balkonie, tym razem bez prania. Otacza mnie zapach pomidorów, nade mną zachmurzone niebo. A ja biorę się do pisania - o lipcu 2025.

Lipcowe wspomnienia

Lipcowa lista książek

Lipcowa muzyka

Lipcowe znajdźki


Dzięki, że jesteś i czytasz! Co teraz? Przeczytaj inne wpisy na moim blogu. Napisz do mnie maila. Zostaw wiadomość w księdze gości. Zaobserwuj stronę za pomocą RSS. Eksploruj inne blogi. Do zobaczenia znów -- Ania 🌱

Ostatnia edycja strony: 4 tygodnie, 2 dni temu.

  1. W końcu mieszkam niemalże w Disneylandzie!

  2. Jeśli chodzi o focaccię, polecam przepis Jadłonomii. Robiliśmy mnóstwo razy, zawsze wychodzi przepyszna!

  3. Decyzję odwlekaliśmy do samego końca, na wyjazd zdecydowaliśmy się... 2 dni przed festiwalem. Na wariackich papierach, ale udało się!

  4. Uwaga, aby przywołać do siebie konika polskiego, trzeba podążać za następującą instrukcją: uderzaj w wiadro i wołaj: "Konie, konie!". Tylko tyle, one w końcu przyjdą.

#2025 #wspomnienia